Nie każde złamane serce da się naprawić od razu. Czasem trzeba najpierw pozwolić mu poboleć. Czasem trzeba wypłakać kilka wieczorów. A czasem... ugotować czyjeś ulubione danie i pożegnać się z nim raz na zawsze. „Komitet pogrzebowy dań byłych chłopaków” to jedna z tych książek, które otulają czytelnika niczym ciepły koc w chłodny dzień. Pełna czułości, refleksji i subtelnego humoru opowieść o stracie, uzdrawianiu i odnajdywaniu siebie po końcu czegoś, co wydawało się ważne. Momoko nie spodziewała się, że jej związek zakończy się nagle. Nie była gotowa na pustkę. Na ciszę. Na życie, które trzeba budować od nowa. Los prowadzi ją jednak do niezwykłej tokijskiej kawiarni — miejsca, gdzie ludzie przychodzą nie tylko napić się kawy, ale także uleczyć złamane serca. To właśnie tam bohaterka odkrywa coś zaskakującego. Że czasem najlepszą terapią może być gotowanie. Przygotowując ulubione potrawy swoich byłych partnerów, uczestnicy spotkań nie rozpamiętują przeszłości. Wręcz przeciwnie. Po...