Są takie historie, w których największym zagrożeniem nie jest wróg stojący naprzeciw ciebie… lecz ten, który od dawna siedzi przy tym samym stole. „Malbat znaczy grzech” Zuzanny Gromadzińskiej to finał pełen napięcia, emocji i brutalnych wyborów. To opowieść, w której strach zagląda bohaterom prosto w oczy, a lojalność zostaje wystawiona na najcięższą próbę. Po wydarzeniach z poprzednich tomów członkowie Malbatu nie mają już złudzeń – wojna dopiero się rozpoczęła. Zamknięci w willi, odcięci od świata i świadomi, że sami nie są w stanie wygrać tej walki, decydują się poprosić o pomoc człowieka z przeszłości. Kogoś, kto bez chwili wahania wkracza do świata pełnego przemocy, zdrady i mafijnych porachunków. Z czasem okazuje się, że nie każda więź rodzi się z krwi. Niektórzy ludzie stają się rodziną dlatego, że są gotowi oddać za ciebie wszystko. Autorka ponownie świetnie buduje atmosferę nieustannego zagrożenia. Każda rozmowa może być pułapką, każdy sojusz okazuje się kr...