Najstraszniejsze historie nie zaczynają się od krzyku. Zaczynają się od ciszy. Od pustego mieszkania za ścianą. Od nieznajomego mijanego codziennie na ulicy. Od miejsca, które wygląda całkiem zwyczajnie. A potem coś się zmienia. I nagle odkrywamy, że rzeczywistość jest znacznie bardziej przerażająca, niż chcielibyśmy wierzyć. „Słoneczne miejsce dla mrocznych ludzi” to zbiór opowiadań, który nie straszy tanimi sztuczkami. Mariana Enríquez buduje grozę subtelną, powolną i niepokojącą. Taką, która wślizguje się pod skórę i zostaje tam na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Autorka zabiera nas do świata, w którym granica między codziennością a koszmarem praktycznie nie istnieje. Duchy spacerują po ulicach Buenos Aires. Opuszczone domy skrywają więcej niż wspomnienia dawnych mieszkańców. Zapomniane miejscowości zdają się żyć własnym, niepokojącym życiem. A ludzie, którzy wydają się całkowicie normalni, często okazują się znacznie bardziej przerażający niż nadprzyrodzone istoty. To ...