Przejdź do głównej zawartości

„Zimna krew” – Ryszard Ćwirlej

Nie wszystkie sprawy da się zamknąć.

Niektóre wracają po miesiącach.

Inne po latach.

Czekają cierpliwie gdzieś na dnie policyjnych akt, aż ktoś odważy się zadać pytania, których wcześniej nikt nie chciał usłyszeć.

„Zimna krew” Ryszarda Ćwirleja to kryminał, który nie potrzebuje spektakularnych pościgów ani tanich sensacji. Jego siłą jest coś znacznie bardziej niepokojącego – świadomość, że największe zagrożenie często kryje się za garniturem, stanowiskiem i szerokim uśmiechem człowieka, który wydaje się nietykalny.

Wszystko zaczyna się od śmierci policjanta.

W lesie pod Grońskiem zostaje znalezione ciało aspiranta Szymona Kani. Oficjalna wersja brzmi prosto: samobójstwo.

Tylko że komisarz Biernat nie wierzy w ani jedno słowo tej historii.

Znał Kanię.

Wie, że są śmierci, które wyglądają zbyt idealnie.

Śledztwo jednak szybko trafia w ślepy zaułek.

Rok później znika poznański przedsiębiorca Andrzej Grabiec. Sprawa wydaje się zwykłym zaginięciem, ale młoda policjantka Aneta Nowak szybko odkrywa, że pod powierzchnią kryje się znacznie więcej. Wielkie pieniądze, wpływowi ludzie, szemrane interesy i osoby gotowe zrobić wszystko, by prawda nigdy nie ujrzała światła dziennego.

Ćwirlej po raz kolejny udowadnia, że doskonale odnajduje się w kryminale policyjnym. Tworzy historię wielowątkową, gęstą od zależności i układów, w której każdy trop prowadzi do kolejnych pytań. Nic nie jest tu oczywiste, a pozornie niezwiązane wydarzenia zaczynają stopniowo tworzyć jedną, niezwykle intrygującą całość.

Ogromnym atutem powieści jest klimat.

To nie jest błyszczący świat serialowych śledczych.

To Polska pełna zakulisowych układów, biznesowych machinacji, korupcji i ludzi, którzy nauczyli się funkcjonować na granicy prawa. Autor pokazuje rzeczywistość bez upiększeń, dzięki czemu historia wydaje się wyjątkowo autentyczna.

Na szczególną uwagę zasługuje również Aneta Nowak. Ambitna, inteligentna i zdeterminowana bohaterka nie jest nieomylną superpolicjantką. Popełnia błędy, uczy się i rozwija, dzięki czemu łatwo jej kibicować podczas kolejnych etapów śledztwa.

„Zimna krew” to świetna propozycja dla czytelników, którzy lubią:
�� rozbudowane policyjne śledztwa,
�� kryminały oparte na finansowych i politycznych układach,
�� silnych bohaterów walczących o prawdę,
⚖️ historie, w których granica między dobrem a złem nie zawsze jest wyraźna,
��️ realistyczny i gęsty klimat polskiego kryminału.

To opowieść o ludziach, którzy mają władzę.

O tych, którzy próbują ją wykorzystać.

I o tych, którzy mimo wszystko nie przestają szukać prawdy.

Bo czasem do rozwiązania zagadki nie wystarczy odwaga.

Czasem potrzebna jest właśnie zimna krew.

Zwłaszcza wtedy, gdy każdy kolejny krok może zaprowadzić prosto w sam środek bardzo niebezpiecznej gry.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Złodziej dusz” – Graham Masterton (Rook, tom 7)

Gdy śmierć staje się dopiero początkiem prawdziwego koszmaru. W siódmej odsłonie serii o Jimie Rooku Graham Masterton po raz kolejny udowadnia, że horror z elementami szkolnego dramatu wciąż może zaskakiwać świeżością – nawet po sześciu tomach. Autor wraca do prostej, ale niezwykle skutecznej formuły: codzienność kalifornijskiego nauczyciela zostaje brutalnie rozbita przez pradawne zło, a stawką okazują się nie tylko ludzkie życia, lecz także dusze jego uczniów. Fabuła w skrócie Tragiczny — i zarazem upiornie groteskowy — początek roku szkolnego: Rook niechcący rozjeżdża kotkę Tibbles, by chwilę później zobaczyć ją żywą w wiklinowym koszu podarowanym przez nowego ucznia, Kim Dong Wooka. Chłopak wspomina o demonicznej Kwisin, lecz milknie, zanim zdradzi szczegóły. Od tej chwili za nauczycielem zaczyna kroczyć śmierć: uczennice popełniają spektakularne samobójstwa, sąsiedzi płoną żywcem, a Jim'a nawiedza zjawa głodna ludzkiej rozpaczy. Kwisin żywi się duszami samobójców, a klasa spec...

Graham Masterton "Syrena"

  Cykl: Rook, tom 5 "Czasem zło czai się pod powierzchnią…" Zbliża się koniec roku szkolnego w West Grove Community College w Los Angeles. Jim Rook , charyzmatyczny nauczyciel języka angielskiego i wychowawca klasy specjalnej, pakuje już walizki – otrzymał prestiżową propozycję pracy w Ministerstwie Oświaty w Waszyngtonie. To szansa na nowy początek i zamknięcie rozdziału związanego z latami nauczania młodzieży z problemami. Ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Na progu jego domu staje Jennie , dawna uczennica, zrozpaczona po tragicznej śmierci syna, który utonął w domowym basenie. Jennie nie wierzy w przypadek – jest przekonana, że to coś nadprzyrodzonego odebrało jej dziecko. Rook, znany ze swojej empatii, początkowo traktuje to jako rozpaczliwy sposób radzenia sobie z żałobą. Jednak seria tajemniczych i brutalnych wypadków wśród jego obecnych uczniów zmusza go do zmiany zdania. Chłopiec tonie podczas surfowania – mimo że był doświadczonym pływakiem. Uczennica z popar...

Szczęściary – Magdalena Kordel

Przyjaźń. Czułość. I trochę życiowego bałaganu. Czasem życie serwuje nam huragan. Ale jeśli masz obok siebie trzy bratnie dusze, z którymi znasz się „od piaskownicy” – możesz przetrwać wszystko. Magdalena Kordel, mistrzyni opowieści pełnych serca, w Szczęściarach  oddaje hołd kobiecej przyjaźni – tej prawdziwej, nieraz pokrzywionej, ale zawsze obecnej. Cztery kobiety. Cztery historie. Jedna przystań. Zyta, Miłka, Pola i Łucja – każda z nich stoi na rozdrożu. Jedna boi się ponownie zaufać, inna ma dość zapominania o sobie, trzecia pragnie zacząć od nowa, a czwarta zbyt długo odkłada marzenia. I choć są różne jak pory roku, ich przyjaźń jest stała jak tlen – niezastąpiona. ➡ Zyta   – odważna, choć z poranionym sercem. ➡ Miłka   – gotowa rzucić wszystko, ale czy ma dość siły? ➡ Pola   – matka, żona, pracownica. A gdzie w tym wszystkim ona sama? ➡ Łucja   – wie, czego chce. Ale czy potrafi po to sięgnąć? Kordel pisze jak nikt inny: �� ciepło i lekko, ale bez słodyc...