Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2026

„Regret Me Not” – Ludka Skrzydlewska

Niektóre decyzje podejmujesz spontanicznie. Inne… wracają po latach i pytają: na pewno tego nie żałujesz? Regret Me Not  to historia, która zaczyna się jak lekka, trochę szalona komedia romantyczna… a kończy znacznie głębiej, niż można się spodziewać. Cove żyje tak, jak chce — bez planów, bez ograniczeń, z głową pełną impulsów i sercem, które nie lubi stać w miejscu. Skok ze spadochronem? Czemu nie. Spontaniczny ślub w Las Vegas? …okej, może to był lekki przesyt emocji. Bo właśnie tak zaczyna się ta historia. Jedna noc. Jeden podpis. Jeden błąd — albo coś, co miało nigdy nie mieć znaczenia. A potem pojawia się on. Calloway Shaw. Poukładany. Przewidywalny. Zupełne przeciwieństwo wszystkiego, co Cove uważa za „swoje”. I nagle ten mężczyzna, o którym najłatwiej byłoby zapomnieć… wraca z bardzo konkretną propozycją. Podróż. Układ. I szybki rozwód. Brzmi prosto? No właśnie nie. Bo między nimi od początku czuć napięcie — nie takie wybuchowe i oczywiste, ale ciche, narastające, pełne nied...

„Pan Lasu” – Łukasz Orbitowski

Są książki, które czytasz. I są takie, które… wciągają cię do środka i każą podjąć decyzję, czy chcesz przetrwać. Pan Lasu  to nie jest zwykły horror. To doświadczenie. Niepokojące, duszne i momentami wręcz osobiste — bo tym razem to ty decydujesz, jak potoczy się historia. Wszystko zaczyna się niewinnie. Ojciec i syn. Próba naprawienia tego, co już prawie się rozpadło. Wyjazd do środka lasu, z dala od ludzi, problemów, przeszłości. Brzmi jak szansa na nowy początek. Ale Puszcza Augustowska nie jest tylko tłem. Ona żyje. Oddycha. Obserwuje. I pamięta rzeczy, o których ludzie dawno powinni byli zapomnieć. Z każdą kolejną decyzją czujesz, że coś jest nie tak. Że ten las nie chce cię wypuścić. Że nie chodzi już tylko o relację ojca i syna, ale o coś starszego. Dziczego. Niepojętego. Orbitowski genialnie gra klimatem — powoli, konsekwentnie buduje napięcie, które nie eksploduje nagle, tylko osiada na skórze. Jak wilgoć. Jak chłód. Jak coś, czego nie potrafisz nazwać, ale czujesz, że je...