Nie każde złamane serce da się naprawić od razu. Czasem trzeba najpierw pozwolić mu poboleć. Czasem trzeba wypłakać kilka wieczorów. A czasem... ugotować czyjeś ulubione danie i pożegnać się z nim raz na zawsze. „Komitet pogrzebowy dań byłych chłopaków” to jedna z tych książek, które otulają czytelnika niczym ciepły koc w chłodny dzień. Pełna czułości, refleksji i subtelnego humoru opowieść o stracie, uzdrawianiu i odnajdywaniu siebie po końcu czegoś, co wydawało się ważne. Momoko nie spodziewała się, że jej związek zakończy się nagle. Nie była gotowa na pustkę. Na ciszę. Na życie, które trzeba budować od nowa. Los prowadzi ją jednak do niezwykłej tokijskiej kawiarni — miejsca, gdzie ludzie przychodzą nie tylko napić się kawy, ale także uleczyć złamane serca. To właśnie tam bohaterka odkrywa coś zaskakującego. Że czasem najlepszą terapią może być gotowanie. Przygotowując ulubione potrawy swoich byłych partnerów, uczestnicy spotkań nie rozpamiętują przeszłości. Wręcz przeciwnie. Po...
Skrzypiący śnieg za oknem. Samotny dom na odludziu. Rodzinne urazy, które od lat czekają na okazję, by wybuchnąć. I trup leżący tam, gdzie jeszcze chwilę wcześniej miały rozbrzmiewać świąteczne życzenia. A potem pojawia się duch. I nagle okazuje się, że w tej historii wszystko jest możliwe. „Duch świąt” Anny Kańtoch to jedna z tych książek, które przypominają, dlaczego tak bardzo kochamy kryminały z duszą — dosłownie i w przenośni. Autorka bierze to, co najlepsze z klasycznych zagadek w stylu Agathy Christie, dodaje szczyptę fantastyki, sporą dawkę czarnego humoru i zamienia całość w wyjątkową grę książkową, w której to czytelnik decyduje o dalszym biegu wydarzeń. Już sam punkt wyjścia jest znakomity. Skłócona rodzina zostaje zamknięta razem podczas świąt w odizolowanym domu. Atmosfera od początku jest gęsta od niedopowiedzeń, dawnych żalów i skrywanych sekretów. Wszyscy mają coś do ukrycia. Wszyscy mają powody, by nie ufać pozostałym. A kiedy dochodzi do morderstwa, napięcie rośn...