Przejdź do głównej zawartości

Posty

„W ciemnym, głodnym lesie” – Przemysław Piotrowski

Są miejsca, do których lepiej nie wchodzić po zmroku. I są takie, do których nie powinno się wchodzić w ogóle. Las z najnowszej powieści Przemysław Piotrowski jest właśnie takim miejscem. Niepokojącym, dzikim i pełnym tajemnic, które od lat skrywa przed ludźmi. A może to nie las ukrywa sekrety, tylko mieszkańcy niewielkiego Czyśćca? Już sam tytuł — „W ciemnym, głodnym lesie”   — brzmi jak ostrzeżenie. I szybko okazuje się, że nie jest ono przesadzone. Gdy kolejna młoda kobieta znika bez śladu w Bieszczadach, dziennikarka Nina nie potrafi pozostać obojętna. Zwłaszcza że dokładnie w tym samym miejscu lata wcześniej zaginęła jej siostra. Rozpoczynając własne śledztwo, odkrywa coś znacznie bardziej przerażającego niż pojedyncze zaginięcie. Bo dziewczyny znikały już wcześniej. I nikt nie chce o tym rozmawiać. To właśnie atmosfera jest największą siłą tej książki. Piotrowski buduje napięcie powoli, ale konsekwentnie. Mgła snująca się między drzewami, opuszczone drogi, nieufni mieszkańcy ...
Najnowsze posty

„100 procent” – Andres Roslund

Sztokholm tonie w chłodzie, a gdzieś w jego cieniu ktoś przesuwa granice ludzkiego okrucieństwa. Nie ma pośpiechu. Nie ma przypadku. Jest tylko precyzja. I właśnie dlatego od pierwszych stron 100 procent budzi niepokój, który z każdą kolejną stroną staje się coraz trudniejszy do zignorowania. Anders Roslund po raz kolejny udowadnia, że skandynawski kryminał potrafi być nie tylko brutalny, ale przede wszystkim inteligentny. To historia, w której zbrodnia nie służy szokowaniu. Jest elementem większej układanki, mrocznej gry prowadzonej przez kogoś, kto zdaje się badać granice człowieczeństwa. Pierwsze ciało pozbawione krwi. Drugie z kośćmi zmiażdżonymi niemal do ostatniej. Trzecie poddane przerażającemu eksperymentowi. Każda ofiara wygląda inaczej, ale wszystkie łączy jedno — ktoś chce coś udowodnić. Największą siłą tej powieści jest jednak nie sam morderca, lecz bohaterowie. Ewert Grens nie jest typowym policyjnym herosem. To człowiek naznaczony bólem, samotnością i własnymi demonami. C...

„Nie ma głupich” – Harlan Coben

Wyobraź sobie, że przez dwadzieścia dwa lata żyjesz z myślą, że być może zabiłeś ukochaną osobę. A potem pewnego dnia widzisz ją żywą. Właśnie od takiego uderzenia zaczyna się najnowszy thriller Harlan Coben, a później jest już tylko bardziej niebezpiecznie, bardziej tajemniczo i bardziej emocjonująco. Nie ma głupich to historia, która błyskawicznie wciąga w sieć sekretów, niedopowiedzeń i pytań bez odpowiedzi. Sami Kierce od lat próbuje żyć dalej, choć wspomnienie tragicznej nocy w Hiszpanii nigdy go nie opuściło. Krew na rękach. Nóż w dłoni. Martwa dziewczyna obok. A potem ucieczka i lata niepewności. Kiedy jednak podczas zajęć dla przyszłych śledczych dostrzega twarz Anny, jego świat rozpada się po raz drugi. Bo jeśli Anna żyje... to co wydarzyło się tamtej nocy? I czy można ufać własnym wspomnieniom? To właśnie ten motyw zrobił na mnie największe wrażenie. Coben po mistrzowsku bawi się pamięcią bohatera i czytelnika. Każdy kolejny rozdział sprawia, że pewniki przestają istnieć, a p...

„Jego wysokość prezez 3. Przypadkowy dziedzic” – Katarzyna Mak

Są takie historie, które zaczynają się niewinnie. Jedno pukanie do drzwi. Jedno spojrzenie. Jedna chwila, która wywraca całe życie do góry nogami. I właśnie taka jest książka Katarzyna Mak — pełna emocji, rodzinnych sekretów, napięcia i chemii, która wręcz iskrzy między bohaterami. Przypadkowy dziedzic ma klimat luksusowego świata wielkich pieniędzy, wpływowych rodzin i ludzi, którzy za eleganckimi uśmiechami skrywają własne interesy. Tutaj nic nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Dylan pojawia się w życiu Kennedych jak burza. Nie chce fortuny, stanowiska ani rodzinnych gierek — chce jedynie dotrzymać obietnicy danej matce i zachować święty spokój. Problem w tym, że ta rodzina nie zna znaczenia słowa „spokój”. A kiedy nagle dostaje władzę, której wcale nie pragnął, szybko okazuje się, że każdy ruch będzie miał swoją cenę. I wtedy pojawia się Di. Między nimi od pierwszych chwil czuć napięcie, które z każdą stroną robi się coraz bardziej intensywne. To nie jest przesłodzony roma...

„Hokej, duma i uprzedzenie” – Lia Riley

Wyobraź sobie gorącego hokeistę z XXI wieku, który nagle trafia do Anglii epoki regencji. Bez telefonu. Bez internetu. Bez burgerów. Za to wśród gorsetów, konwenansów i kobiet, które jednym spojrzeniem potrafią zranić bardziej niż krążek lecący prosto w twarz. Brzmi absurdalnie? A jednak Lia Riley stworzyła historię, która jest jednocześnie lekka, zabawna, romantyczna i zaskakująco urocza. Hokej, duma i uprzedzenie to romans, który przypomina połączenie komedii romantycznej, podróży w czasie i klimatu Jane Austen — ale podanego z nowoczesnym humorem i dużą dawką chemii między bohaterami. Tucker Taylor to typ faceta, który lepiej radzi sobie na lodowisku niż w świecie pełnym etykiety i herbacianych przyjęć. Kiedy więc budzi się w 1812 roku i spotyka Lizzy Wooddash — inteligentną, upartą i piekielnie niezależną kobietę — iskry są nieuniknione. I właśnie relacja tej dwójki jest największą siłą książki. Ich dialogi są pełne droczenia się, ironii i napięcia, które z każdą stroną rośnie cora...

„Od zawsze i na zawsze” – Kinga Paulina Zabiega

Niektóre historie miłosne zaczynają się od spojrzenia. Ta zaczyna się od kłótni, złośliwości i emocji tak silnych, że aż iskrzą między stronami. I właśnie dlatego od tej książki tak trudno się oderwać. Kinga Paulina Zabiega stworzyła historię, która idealnie pokazuje, jak cienka potrafi być granica między nienawiścią a uczuciem, przed którym człowiek broni się najmocniej. Zoe Adams ma plan na siebie. Kontroluje każdy aspekt życia — naukę, taniec, przyszłość. Wszystko ma być poukładane i bezpieczne. Problem w tym, że w jej świecie od zawsze istnieje Cameron White. Kapitan drużyny koszykarskiej. Pewny siebie. I irytująco przystojny chłopak, który od lat doprowadza ją do szału. Ich relacja przypomina nieustanną burzę. Docinki. Prowokacje. Napięcie, którego nie da się już ignorować. I właśnie ten klimat wypada tutaj najlepiej. Autorka świetnie buduje emocje między bohaterami — czuć chemię, frustrację i tę charakterystyczną mieszankę gniewu oraz fascynacji, która sprawia, że czytelnik tylko...

„Landsberg. Miasto z mgły” – Maciej J. Dudziak

Są książki, które straszą potworami. I są takie, które przerażają czymś znacznie gorszym — ludźmi. Maciej J. Dudziak stworzył historię ciężką od mgły, ciszy i narastającego niepokoju. Taką, w której zło nie wyskakuje nagle zza rogu. Ono sączy się powoli. Wnika w ulice, mieszkania, urzędy i ludzkie sumienia. Landsberg. Miasto z mgły to opowieść mroczna, duszna i niezwykle klimatyczna. Autor prowadzi czytelnika przez dwa światy — nazistowski Landsberg z 1933 roku oraz współczesny Gorzów Wielkopolski — pokazując, że przeszłość nigdy tak naprawdę nie umiera. Ona tylko czeka, aż ktoś odważy się ją odkopać. Już od pierwszych stron czuć ciężar nadciągającej katastrofy. Seria porwań i morderstw dzieci staje się początkiem czegoś znacznie większego niż zwykłe śledztwo kryminalne. Komisarz Carl Faber próbuje odkryć prawdę, ale im głębiej wchodzi w sprawę, tym wyraźniej widzi, że walczy nie tylko z mordercą, lecz z systemem, który dopiero budzi się do życia. I właśnie to robi największe wrażenie....