Przejdź do głównej zawartości

„Od zawsze i na zawsze” – Kinga Paulina Zabiega

Niektóre historie miłosne zaczynają się od spojrzenia.
Ta zaczyna się od kłótni, złośliwości i emocji tak silnych, że aż iskrzą między stronami.

I właśnie dlatego od tej książki tak trudno się oderwać.

Kinga Paulina Zabiega stworzyła historię, która idealnie pokazuje, jak cienka potrafi być granica między nienawiścią a uczuciem, przed którym człowiek broni się najmocniej.

Zoe Adams ma plan na siebie.
Kontroluje każdy aspekt życia — naukę, taniec, przyszłość. Wszystko ma być poukładane i bezpieczne. Problem w tym, że w jej świecie od zawsze istnieje Cameron White. Kapitan drużyny koszykarskiej. Pewny siebie. I irytująco przystojny chłopak, który od lat doprowadza ją do szału.

Ich relacja przypomina nieustanną burzę.

Docinki.
Prowokacje.
Napięcie, którego nie da się już ignorować.

I właśnie ten klimat wypada tutaj najlepiej. Autorka świetnie buduje emocje między bohaterami — czuć chemię, frustrację i tę charakterystyczną mieszankę gniewu oraz fascynacji, która sprawia, że czytelnik tylko czeka, aż w końcu coś między nimi pęknie.

Ale to nie jest wyłącznie lekki romans.

Pod warstwą flirtu i przekomarzanek kryją się sekrety, trudne emocje i przeszłość, która zaczyna coraz mocniej wpływać na teraźniejszość. Cameron okazuje się kimś znacznie bardziej skomplikowanym, niż Zoe chciałaby przyznać, a ich relacja stopniowo przestaje być niewinną wojną charakterów.

To historia pełna emocjonalnego napięcia, niedopowiedzeń i momentów, które potrafią naprawdę ścisnąć serce. Taka, przy której raz ma się ochotę uśmiechać, a chwilę później krzyczeć na bohaterów, żeby wreszcie powiedzieli sobie prawdę.

„Od zawsze i na zawsze” ma w sobie dokładnie ten rodzaj klimatu, który uwielbiają fani romansów enemies to lovers — intensywnego, pełnego iskier i emocji, od których robi się gorąco.

I właśnie dlatego tak łatwo przepaść w tej historii na kilka godzin.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Złodziej dusz” – Graham Masterton (Rook, tom 7)

Gdy śmierć staje się dopiero początkiem prawdziwego koszmaru. W siódmej odsłonie serii o Jimie Rooku Graham Masterton po raz kolejny udowadnia, że horror z elementami szkolnego dramatu wciąż może zaskakiwać świeżością – nawet po sześciu tomach. Autor wraca do prostej, ale niezwykle skutecznej formuły: codzienność kalifornijskiego nauczyciela zostaje brutalnie rozbita przez pradawne zło, a stawką okazują się nie tylko ludzkie życia, lecz także dusze jego uczniów. Fabuła w skrócie Tragiczny — i zarazem upiornie groteskowy — początek roku szkolnego: Rook niechcący rozjeżdża kotkę Tibbles, by chwilę później zobaczyć ją żywą w wiklinowym koszu podarowanym przez nowego ucznia, Kim Dong Wooka. Chłopak wspomina o demonicznej Kwisin, lecz milknie, zanim zdradzi szczegóły. Od tej chwili za nauczycielem zaczyna kroczyć śmierć: uczennice popełniają spektakularne samobójstwa, sąsiedzi płoną żywcem, a Jim'a nawiedza zjawa głodna ludzkiej rozpaczy. Kwisin żywi się duszami samobójców, a klasa spec...

Graham Masterton "Syrena"

  Cykl: Rook, tom 5 "Czasem zło czai się pod powierzchnią…" Zbliża się koniec roku szkolnego w West Grove Community College w Los Angeles. Jim Rook , charyzmatyczny nauczyciel języka angielskiego i wychowawca klasy specjalnej, pakuje już walizki – otrzymał prestiżową propozycję pracy w Ministerstwie Oświaty w Waszyngtonie. To szansa na nowy początek i zamknięcie rozdziału związanego z latami nauczania młodzieży z problemami. Ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Na progu jego domu staje Jennie , dawna uczennica, zrozpaczona po tragicznej śmierci syna, który utonął w domowym basenie. Jennie nie wierzy w przypadek – jest przekonana, że to coś nadprzyrodzonego odebrało jej dziecko. Rook, znany ze swojej empatii, początkowo traktuje to jako rozpaczliwy sposób radzenia sobie z żałobą. Jednak seria tajemniczych i brutalnych wypadków wśród jego obecnych uczniów zmusza go do zmiany zdania. Chłopiec tonie podczas surfowania – mimo że był doświadczonym pływakiem. Uczennica z popar...

Aleksandra Świderska "Susza"

W dusznym mieście pełnym sekretów, nawet niebo odmawia deszczu. We Wrocławiu od tygodni nie spadła kropla deszczu. Miasto trawi upał – i kłamstwa.  Kiedy wysoko postawiony duchowny  zostaje znaleziony martwy, Prokuratura Okręgowa chce, by sprawę zamknięto szybko i cicho. Oficjalna wersja: samobójstwo.  Nie zadawać pytań. Nie szukać zbyt głęboko. Nie drażnić Kościoła. Ale komisarz Adam Aleksandrowicz  nie potrafi zignorować sygnałów, które przeczą tej wersji wydarzeń. Wraz z podinspektor Elżbietą Soytą  ma zaledwie trzy dni , by wszystko potwierdzić… albo obalić. Tymczasem śledztwo zaczyna odsłaniać wielowarstwową sieć tajemnic , których centrum znajduje się nie tylko w siedzibie dolnośląskiej archidiecezji, ale także głęboko w samym sercu miasta. Aby przetrwać i dotrzeć do prawdy, Adam musi zrobić to, czego obiecywał sobie już nigdy nie robić – znowu poprosić o pomoc Konrada Gronczewskiego . Mężczyznę, którego zna lepiej niż ktokolwiek… i którego zbyt dobrze zna...