Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Tajemnice suwalskiego jeziora" Krzysztof Jasza

Dzień dobry, Dzisiaj opowiem Wam o książce Krzysztofa Jasza pt. „Tajemnice suwalskiego jeziora”. Cóż mogę powiedzieć o tej pozycji? Kiedy zobaczyłam okładkę oraz opis wydawniczy tej książki, czułam, że będę miała do czynienia z dość dobrym thrillerem, z wątkiem paranormalnym. Dawno nie czytałam takiego rodzaju thrillera i sadziłam, że będzie to fajna odskocznia od codziennych obowiązków i innych egzemplarzy recenzenckich.   Jednak to co dostałam troszkę mnie zawiodło. „Tajemnice suwalskiego jeziora” to lektura, która łączy w sobie elementy thrillera oraz horroru, jest to dość ciekawe połączenie, jednak odrobinkę się zawiodłam. Nim jednak opowiem o plusach i minusach czas na przybliżenie fabuły:   Główną bohaterką tej historii jest Magdalena Żaboklicka - projektantka wnętrz, która ma za zadanie odremontować starą, położoną na kompletnym odludziu willę. Budynek nie cieszy się dobrą passą - w jego pobliżu, głównie w nocy, działy się dziwne zjawiska. Podobno willę na...

"Nie ten mąż" Kathryn Croft

  Dzień dobry, Ci co śledzą mój profil od początku, mogą kojarzyć, że w moich pierwszych postach pisałam dużo na temat książek jednej autorki. Mowa tutaj o niejakiej Kathryn Croft - kojarzycie? Nawet jeśli nie kojarzycie, to nie szkodzi, nie musicie nadrabiać poprzednich postów, bo nadal jest mi za nie wstyd 😅 Ale wracając do autorki, po mojej ostatniej lekturze jej książki („Powrót”) bardzo się zawiodłam i zastanawiałam się czy warto czytać też kolejne trzy książki, których jeszcze nie mam. Jednak nie tak dawno, podczas przeglądania Instagrama, zauważyłam, że Croft wydała kolejną książkę. Bez namysłu postanawiałam dać pisarce drugą szansę i z chęcią sięgnęłam po „Nie ten mąż”. Muszę Wam powiedzieć, że autorka mile mnie zaskoczyła. Zamiast nudnej książki, dostałam jeden z dobrych thrillerów psychologicznych. O czym właściwie jest ta książka? Głównymi bohaterkami tej historii są Sienna i Abby, które poznają się podczas zajęć pilatesu. Abby wraz ze swoim mężem przeprow...

"Święta w Port Moody" Ewelina Nawara Małgorzata Falkowska

  Dzień dobry, Dziś przychodzę do Was z recenzją świątecznej książki, która swoją premierę miała dość niedawno, dokładnie 17 listopada. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie - jak na razie - lektura ta posiada najładniejszą okładkę ze wszystkich świątecznych premier tego roku! Był to mój pierwszy kontakt z tym duetem i aż żałuję, że wcześniej nie zgłosiłam się do recenzji dwóch poprzednich książek tych autorek. „Święta w Port Moody” to coś pomiędzy świąteczną opowieścią, a dość mocnym romansem. O czym właściwie jest ta książka? Opowiada ona o losach Abigail, dziennikarki, która musi wrócić do rodzinnego miasteczka by zając się swoich chorym dziadkiem. Żeby tego mało, kobieta liczy na awans, ale przed tym musi napisać artykuł o magii świąt, a jest to trudne zadanie, ponieważ bohaterka nienawidzi świąt. Przez złamane serce Abigail, była zmuszona opuścić rodzinne korzenie, przed dziesięcioma latami. Niestety nic nie idzie po myśli głównej bohaterki i wisienką na torcie jest...

"Storm" Anna Wolf

  Dzień dobry, Dzisiaj opowiem Wam kilka słów o niedawnej premierze najnowszej książki Anny Wolf pt. „Storm”. Jest to drugi tom serii „Storm Riders MC”, która opowiada o losach poszczególnych członków gangu motocyklowego, którzy na co dzień są twardzielami, jednak dla kogoś - kogo kochają - są w stanie stać się opiekuńczymi i czułymi mężczyznami. Przyznam się bez bicia, że nie czytałam pierwszego tomu. Mimo to nie przeszkadzało mi to w lekturze tej książki, jednak w najbliższej przyszłości planuję nadrobić twórczość tej autorki, ponieważ po pierwszym kontakcie z jej piórem („Parker Rain”) straciłam dla książek Pani Anny głowę. Kolejny powód sięgnięcia do tej pozycji jest fakt, że występują w niej przystojni motocykliści, czyli jest w niej wszystko co uwielbiam! O czym jest ta historia? Opowiada ona o losach Summer, samotnej matki 4- letniego Arona. Kobieta planowała zacząć studia, znaleźć pracę oraz założyć rodzinę, jednak życie bywa przewrotne i kiedy kobieta zachodz...

"Po...zostań w domu" Rafał Wałęka

  Hejka, Pamiętacie moją niedawną recenzję książki Rafała Wałęki pt. „Kryminał prywatny”? Dzisiaj przychodzę do Was z kontynuacją, czyli „Po...zostań w domu”. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam czytać mało znanych autorów. Było to moje drugie spotkanie z piórem Pana Rafała i tutaj również się nie zawiodłam i znowu utwierdziłam się w przekonaniu, że autor przypomina Marcela Mossa. Nie wiem jak Wy, ale zaczynam się zastanawiać, czy dobrym pomysłem nie byłoby połączenie tych dwóch pisarzy w jednej książce🤔 O czym jest „Po...zostań w domu”? Weronika Jasny - pisarka, próbuje odnaleźć swojego ex męża Tymona, który zniknął bez śladu. Kobieta pewnego dnia dostaje od zaginionego, tajemniczy list i postanawia go odnaleźć. Jak zakończy się ta historia? Tego już musicie dowiedzieć się sami😅 Muszę Wam powiedzieć, że jest to jedna z dobrych historii, jakie dostałam do przeczytania. Chyba wysuwa się tutaj jeden wniosek - książki Pana Rafała potrafią wciągnąć już od pierwszej strony...

"Zew" Krzysztof Maćkowski

  Dzień dobry, Dzisiaj opowiem Wam kilka słów na temat najnowszej książki Krzysztofa Maćkowskiego pt. „Zew”. Czy przygoda ta była udana? O tym za chwilkę😉 Było to moje pierwsze spotkanie z piórem tego autora. Zgłosiłam się do recenzji tej książki, ponieważ przeczytałam, że pisarz ten jest pomysłodawcą i współautorem serialu, o którym słyszałam dobre opinie, mowa tutaj o serialu „Wataha”. Jest też drugi powód sięgnięcia po tę książkę - historia opowiada o życiu pograniczników, więc fabuła idealnie wpasowuje się w to co obecnie dzieje się na jednej z naszych granic. Najpierw tradycyjnie fabuła: Głównym bohaterem jest Ryszard Wagner, który podczas swojej służby odnajduje w lesie młodą wietnamkę, która uciekała przed nieznanym jej mężczyzną. Kobieta przebywała nielegalnie na terenie Polski, mężczyzna postanawia jej pomóc i zabiera ją do swojego domu. Ryszard zapomina o przepisach i pozwala by Miss Sajgon została u niego na noc. Niestety będzie miało to swoje konsekwencje...

"Jeden krok przed śmiercią" Mary Burton

  Dzień dobry, Dzisiaj czas na recenzję nowego thrillera od Mary Burton pt. „Jeden krok przed śmiercią”. Książka ta momentami przypominała mi - przeczytaną kilka dni wcześniej - pozycję „Znajdź mnie”. Jednak tutaj powiem Wam, że dzisiejsza książka przebiła swoją poprzedniczkę! Tym razem poznałam historię seryjnego psychopaty, którego znakiem charakterystycznym jest czarna kominiarka, spod których widać tylko niebieskie oczy oraz czerwony sznur, który używa do swoich fantazji. Ci co mnie znają, wiedzą, że uwielbiam historie z motywem seryjnego mordercy. Czasami się zastanawiam, czy ja sama kiedyś takim się nie stanę, jeśli ludzie dalej będą mnie tak irytować😅 Ale wracając od książki. Opowiem Wam trochę więcej na temat fabuły: Agentka FBI, Marcy Crow uległa wypadkowi, jednak bardzo szybko wróciła do swojej pracy. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej dostaje próbne zadanie: ma zająć się sprawą odnalezionych zwłok Toby Turney, która zaginęła piętnaście lat temu. Kobieta bardz...