Niektóre tajemnice nie znikają. Tylko przez lata obrastają kolejnymi warstwami kłamstw. „Pleśń” Przemysława Żarskiego to drugi tom cyklu z podkomisarz Laurą Halber i jednocześnie niezwykle duszna historia kryminalna, w której przeszłość nie zamierza pozostać pogrzebana. Laura, próbująca poukładać swoje życie po osobistej tragedii, niespodziewanie trafia na szczątki zwłok pod starym domem znanego mordercy. To odkrycie otwiera drzwi do sprawy sprzed ponad trzydziestu lat — zaginięcia chłopca, którego ciało nigdy nie zostało odnalezione. Przez lata wszyscy próbowali żyć dalej. Rodzina została naznaczona tragedią, brat zaginionego chłopca dorastał w jej cieniu, a z czasem coraz mniej osób wierzyło, że kiedykolwiek uda się odkryć prawdę. A jednak przeszłość wraca. I okazuje się, że pod warstwą milczenia, niedomówień i kłamstw wciąż można znaleźć ślady prowadzące do wydarzeń, o których niektórzy bardzo chcieliby zapomnieć. Najbardziej podoba mi się w tej historii jej ciężki, niepokojący...