Czerwony dywan. Blask fleszy. Wielkie nazwiska. I zbrodnia, której nie da się ukryć za kulisami sławy. „Morderstwo w fabryce snów” zabiera czytelnika do pełnego przepychu, ale równie pełnego sekretów Los Angeles lat pięćdziesiątych — świata, w którym każdy ma swoją rolę do odegrania, każdy nosi maskę, a za perfekcyjnym uśmiechem może kryć się najciemniejsza tajemnica. W przeddzień prestiżowej gali Golden Star Awards ginie gwiazda Hollywood, Blanche Aikerman. Wszystko wskazuje na to, że jej śmierć nie była przypadkiem, a lista osób, które mogły chcieć jej upadku, jest długa. Producent z ogromnymi wpływami, reżyser z ekscentryczną reputacją, dawna gwiazda walcząca o uwagę, żona gangstera, bliscy ofiary i ludzie, którzy wiedzą zdecydowanie za dużo — każdy z nich ma motyw. Każdy coś ukrywa. Max Nightingale tworzy kryminalny świat pachnący starym Hollywood: elegancki, mroczny i pełen intryg. To historia, w której nie wystarczy znaleźć ślady — trzeba nauczyć się czytać między wierszami,...