Niektóre koszmary nigdy się nie kończą.
Milkną tylko na chwilę.
Czekają cierpliwie, aż uwierzysz, że wszystko jest już za tobą.
A potem wracają... silniejsze niż kiedykolwiek.
„Ścigani” to siódmy tom serii Echo, w którym Marcel Moss ponownie udowadnia, że doskonale wie, jak budować napięcie i prowadzić czytelnika przez historię, od której trudno się oderwać.
Ignacy „Igi” Sznyder i Sandra Milton przeszli razem więcej, niż większość ludzi byłaby w stanie udźwignąć. Wspólne śledztwa, zaginięcia i walka z własną przeszłością sprawiły, że między bohaterami narodziła się wyjątkowa więź. Gdy wydaje się, że los wreszcie pozwoli im odetchnąć, przeszłość ponownie upomina się o swoje.
Sandra znika.
A dla Igiego zaczyna się desperacki wyścig z czasem.
Każdy kolejny trop prowadzi do jeszcze większych tajemnic. Każda odpowiedź rodzi nowe pytania. I z każdą stroną staje się jasne, że tym razem stawką nie jest tylko rozwiązanie sprawy.
Stawką jest życie.
Marcel Moss świetnie buduje atmosferę ciągłego zagrożenia. Bohaterowie nie mają chwili wytchnienia, a czytelnik razem z nimi czuje presję, niepewność i narastający strach. Autor umiejętnie przeplata dynamiczną akcję z emocjonalnymi momentami, dzięki czemu historia nie jest wyłącznie thrillerem, ale również opowieścią o lojalności, przyjaźni i walce o tych, których kochamy.
Na uwagę zasługuje także Lena – siostra Sandry. Jej determinacja, pragnienie zemsty i własne demony dodają całej historii jeszcze większej głębi. To bohaterka, która nie pozostaje obojętna i wnosi do fabuły zupełnie nową energię.
„Ścigani” to książka, która nie daje czasu na złapanie oddechu. Zwroty akcji pojawiają się w idealnych momentach, napięcie nie opuszcza ani na chwilę, a finał przypomina, że w świecie wykreowanym przez Marcela Mossa nikt nie może czuć się bezpiecznie.
Bo kiedy zło przez lata pozostaje w ukryciu...
Nie znika.
Ono planuje.
Czeka.
I wybiera idealny moment, by uderzyć.
Jeśli cenicie thrillery pełne emocji, nieoczywistych zagadek, silnych bohaterów i historii, w których przeszłość nieustannie ściga teraźniejszość, „Ścigani” z pewnością Was nie zawiodą. To finałowe starcie, od którego naprawdę trudno się oderwać.
Komentarze
Prześlij komentarz