Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Pokaż mi" Marcel Moss

 ,,Muszę posłusznie wykonywać jej polecenia. Inaczej upubliczni nagrania...” Dzień dobry, Dzisiaj na celownik wzięłam sobie znowu twórczość jednego z moich ulubionych autorów - Marcela Mossa. Dzisiaj czas na pozycję „Pokaż mi” Tradycyjnie opowiem pokrótce o fabule, a później o tym co mi się podobało, a co nie w tej lekturze Głównym bohaterem, a zarazem narratorem książki jest Łukasz - mężczyzna, który u swojego boku ma kochającą kobietę oraz pracuje w korporacji. Niestety przez znudzenie swoim obecnym związkiem oraz problemami w pracy, szuka sposobu by dać upust swoim emocjom. Jego dobry kolega podsuwa mu tajemniczą apkę „Pokaż mi”, którą rządzi tajemnicza Królowa. Na początku Łukasz podchodzi do tej aplikacji randkowej ostrożnie, ale z czasem zatraca się w atutach Królowej i zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością. Zaczyna robić chore zadania, by być jak najwyżej w rankingu, gdzie nagrodą jest spotkanie Królowej. Łukasz nie cofnie się przed niczym by doprowadzić do spotkania twar...

"Lekcja hiszpańskiego" Aleksandra Pakula

  Dzień dobry, Dzisiaj odpoczniemy na chwilkę od thrillerów i kryminałów, których na moim koncie jest od groma @aleksandra_pakula_  pt., „Lekcja Hiszpańskiego”. Dziękuję za mój egzemplarz recenzencki @WydawnictwoMuza   @grzeszne_ksiazki   Jest to książka idealna na dzisiejsze upały, nie ukrywam czasami czułam się jakbym była razem z bohaterami w gorącej Hiszpanii Na początku przyznam się bez bicia, że nie miałam zbyt dużych wymagań co do tej lektury. Myślałam, że będzie to jedna z tych książek, które bardzo szybko zapomnę. Nawet nie wiecie jaka byłam zaskoczona kiedy przeczytałam ją do końca. Nie ukrywam, czasami główna bohaterka mnie wkurzała, jej zachowania były irytujące. Nie wiem może wynikało to z tego, że nie przeżyłam tego co ona, ale o tym za chwilę. Po przeczytaniu próbowałam zrozumieć sceny, które mnie irytowały i mogę powiedzieć, że je zrozumiałam, ale nie wszystkie. Niektóre dialogi również nieprzypadły mi do gustu, strasznie przypominały moje z początków...

"Sezon drugi" Max Czornyj

 „Nic tak nie podnosi oglądalności jak prawdziwa śmierć…” Dzień dobry, Po przerwie związanej z praktykami wracam do Was z recenzją książki Maxa Czornyja, pt., „Sezon drugi”. Jest to mój drugi kontakt z tym autorem. Po krwawym opowiadaniu w „Balladynie”, miałam okazję tym razem chwilę odpocząć od brutalnych opisów, jakie zostały mi zaserwowane w poprzedniej książce Tym razem mamy do czynienia z Reality Show, ale nie byle jakim. Ewa, która pewnego dnia dostała sms z informacją, że dostała się do niego, jest zmuszona wraz z drugim - męskim uczestnikiem przez pełny rok udawać, że są szczęśliwym małżeństwem, których każdy krok śledzą kamery. To nie jedyne zasady tego chorego programu... To od widzów zależy ich być albo nie być w programie, nie mogą komunikować się z innymi, z obsługą show porozumiewają się jedynie za pomocą listy zakupów, muszą na wizji uprawiać sex. Dwoje uczestników podejmuje decyzję o udziale w tym programie z własnych powodów, wnosząc ze sobą do show niewielką waliz...