Zaufanie jest kruche. Szczególnie wtedy, gdy okazuje się, że wróg może być znacznie bliżej, niż się wydawało.
„Grobla” Pawła Jaszczuka to współczesny kryminał, który od początku wrzuca czytelnika w sam środek zagadki pełnej tajemnic, zdrad i niepokojących wydarzeń.
Wszystko zaczyna się od zaginięcia znanego akordeonisty. Sprawa trafia w ręce Edwarda Mozy — szorstkiego, niepokornego szefa Biura Detektywistycznego MOZA, który zdecydowanie nie należy do ludzi łatwo obdarzających innych zaufaniem.
I trudno mu się dziwić.
Śledztwo szybko zaczyna prowadzić w zupełnie nieoczekiwanych kierunkach. Pojawiają się martwe licealistki, konkurencyjna agencja detektywistyczna, tajemnicze rytuały, porwana dziewczyna i śmierć czająca się w pobliżu tytułowej grobli.
A im więcej Moza odkrywa, tym bardziej zaczyna rozumieć, że nie może ufać nawet ludziom, którzy powinni stać po jego stronie.
Najbardziej intrygujący jest tutaj właśnie motyw lojalności i zdrady. Każda relacja może skrywać drugie dno, a osoby, które początkowo wydają się sprzymierzeńcami, mogą mieć własne cele.
Moza musi więc nie tylko rozwiązać zagadkę, ale również odpowiedzieć sobie na znacznie trudniejsze pytanie:
Komu jeszcze może zaufać?
Paweł Jaszczuk buduje historię, w której kolejne elementy układanki odsłaniają nowe pytania zamiast dawać łatwe odpowiedzi. Atmosfera staje się coraz bardziej niepokojąca, a poczucie zagrożenia rośnie wraz z każdym kolejnym odkryciem.
„Grobla” to kryminał dla tych, którzy lubią misternie skonstruowane intrygi, nieoczywistych bohaterów, tajemnice i historie, w których nic nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać.
Bo kiedy wszystko zaczyna się rozpadać, najtrudniejsze nie jest znalezienie winnego.
Najtrudniejsze jest odkrycie, kto przez cały czas mówił prawdę.
Komentarze
Prześlij komentarz