Przejdź do głównej zawartości

„Kilka sekund od śmierci” Harlan Coben

 

Kiedy ledwo udało ci się przeżyć poprzednią zagadkę, ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujesz, jest kolejna. Mickey Bolitar nie ma jednak tyle szczęścia.

„Kilka sekund od śmierci” to druga część historii Mickeya Bolitara i jednocześnie dowód na to, że Harlan Coben zdecydowanie nie zamierza pozwolić swojemu młodemu bohaterowi odpocząć.

Od wydarzeń ze „Schronienia” minęło zaledwie kilka dni. Mickey próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości, ale szybko zostaje wciągnięty w kolejną sprawę. Dochodzi do strzelaniny, w której ginie jego koleżanka Rachel, a później pojawia się jeszcze podpalenie. Wszystko wskazuje na to, że ktoś bardzo chce uciszyć ludzi, którzy wiedzą zbyt wiele.

Mickey razem z Emą i Spoonem rozpoczyna własne śledztwo. Problem w tym, że tym razem nie chodzi wyłącznie o odkrycie prawdy. Ktoś może polować również na nich.

🔎 Najbardziej podoba mi się to, że Coben nie zamyka historii z pierwszego tomu, lecz stopniowo dokłada kolejne elementy układanki. Tajemnicze Schronisko Abeony, Rzeźnik z Łodzi, organizacja działająca w cieniu i tropy prowadzące aż do czasów II wojny światowej sprawiają, że cała zagadka robi się znacznie większa, niż Mickey mógł przypuszczać.

Jest tutaj wszystko, czego można oczekiwać od dobrego thrillera młodzieżowego: szybkie tempo, niebezpieczeństwo, sekrety, przyjaźń, śledztwo i kolejne pytania pojawiające się dokładnie wtedy, gdy wydaje nam się, że znamy już odpowiedź.

Mickey nadal jest młodym chłopakiem, który próbuje poradzić sobie z własnymi traumami, a jednocześnie pakuje się w sytuacje zdecydowanie przekraczające jego możliwości. I właśnie dlatego jego historia tak dobrze działa – nie jest niezwyciężonym bohaterem. Czuje strach, popełnia błędy, ale mimo wszystko idzie dalej.

⚠️ „Kilka sekund od śmierci” czyta się szybko i z rosnącym napięciem. To jedna z tych historii, w których zakończenie pierwszej zagadki wcale nie oznacza końca problemów – przeciwnie, otwiera drzwi do jeszcze większej tajemnicy.

A kiedy Mickey zaczyna odkrywać, jak daleko sięga intryga, pojawia się pytanie:

Komu można zaufać, kiedy prawda jest bardziej niebezpieczna niż kłamstwo?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Złodziej dusz” – Graham Masterton (Rook, tom 7)

Gdy śmierć staje się dopiero początkiem prawdziwego koszmaru. W siódmej odsłonie serii o Jimie Rooku Graham Masterton po raz kolejny udowadnia, że horror z elementami szkolnego dramatu wciąż może zaskakiwać świeżością – nawet po sześciu tomach. Autor wraca do prostej, ale niezwykle skutecznej formuły: codzienność kalifornijskiego nauczyciela zostaje brutalnie rozbita przez pradawne zło, a stawką okazują się nie tylko ludzkie życia, lecz także dusze jego uczniów. Fabuła w skrócie Tragiczny — i zarazem upiornie groteskowy — początek roku szkolnego: Rook niechcący rozjeżdża kotkę Tibbles, by chwilę później zobaczyć ją żywą w wiklinowym koszu podarowanym przez nowego ucznia, Kim Dong Wooka. Chłopak wspomina o demonicznej Kwisin, lecz milknie, zanim zdradzi szczegóły. Od tej chwili za nauczycielem zaczyna kroczyć śmierć: uczennice popełniają spektakularne samobójstwa, sąsiedzi płoną żywcem, a Jim'a nawiedza zjawa głodna ludzkiej rozpaczy. Kwisin żywi się duszami samobójców, a klasa spec...

Graham Masterton "Syrena"

  Cykl: Rook, tom 5 "Czasem zło czai się pod powierzchnią…" Zbliża się koniec roku szkolnego w West Grove Community College w Los Angeles. Jim Rook , charyzmatyczny nauczyciel języka angielskiego i wychowawca klasy specjalnej, pakuje już walizki – otrzymał prestiżową propozycję pracy w Ministerstwie Oświaty w Waszyngtonie. To szansa na nowy początek i zamknięcie rozdziału związanego z latami nauczania młodzieży z problemami. Ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Na progu jego domu staje Jennie , dawna uczennica, zrozpaczona po tragicznej śmierci syna, który utonął w domowym basenie. Jennie nie wierzy w przypadek – jest przekonana, że to coś nadprzyrodzonego odebrało jej dziecko. Rook, znany ze swojej empatii, początkowo traktuje to jako rozpaczliwy sposób radzenia sobie z żałobą. Jednak seria tajemniczych i brutalnych wypadków wśród jego obecnych uczniów zmusza go do zmiany zdania. Chłopiec tonie podczas surfowania – mimo że był doświadczonym pływakiem. Uczennica z popar...

„Klucz do grudnia” – Andrzej Konefał

Mroczna opowieść o pamięci, która nigdy nie milknie „Klucz do grudnia” to thriller psychologiczny, który pochłania czytelnika od pierwszej strony i nie pozwala mu odetchnąć aż do ostatniego zdania. Andrzej Konefał tworzy historię przesyconą chłodem – zarówno tym grudniowym, jak i tym, który wkradł się w duszę głównego bohatera. Już sam punkt wyjścia jest poruszający: dziesięcioletni Leon i jego młodsza siostra znikają w tajemniczych okolicznościach podczas spokojnego zimowego wieczoru. Po dwóch latach chłopiec wraca, ale… wraca sam. Wyciszony, zamknięty w sobie, jakby na granicy między światami. Noszący w sobie sekret, który potrafi zmienić życie każdego, kto się do niego zbliży. Konefał nie daje nam łatwych odpowiedzi. Zamiast tego prowadzi nas przez traumę, która nie zniknęła mimo upływu lat. Dorosły Leon to postać pęknięta, nieustannie walcząca ze swoim własnym umysłem. Próbuje żyć – kochać, pracować, budować codzienność – ale cień grudniowej nocy wciąż trzyma go za gardło. Autor ud...