Co się dzieje, gdy człowiek przypadkiem poznaje sekret, którego nigdy nie powinien zobaczyć?
„Władza absolutna” Davida Baldacciego to pełen napięcia thriller polityczny, w którym granica między władzą, prawem a bezkarnością zaczyna niebezpiecznie zanikać.
Luther Whitney jest zawodowym włamywaczem. Podczas pozornie zwyczajnego zlecenia trafia do luksusowej rezydencji i ukrywa się za lustrem weneckim. To, co stamtąd obserwuje, na zawsze zmienia jego życie.
Luther staje się świadkiem brutalnego morderstwa, w które zamieszany jest sam prezydent Stanów Zjednoczonych. Wydawałoby się, że odkrycie prawdy powinno doprowadzić do sprawiedliwości. Problem w tym, że kiedy sprawa dotyczy najważniejszych ludzi w państwie, prawo może okazać się jedynie przeszkodą, którą trzeba usunąć.
Prezydenckie otoczenie robi wszystko, by zbrodnia nigdy nie ujrzała światła dziennego. Do gry wkraczają ludzie dysponujący ogromną władzą, wpływami i możliwościami, o których zwykły człowiek może tylko pomarzyć.
Tyle że istnieje jeden problem – ktoś widział wszystko.
Baldacci świetnie wykorzystuje motyw przypadkowego świadka, który z jednej strony posiada informacje mogące pogrążyć najpotężniejszych ludzi w kraju, a z drugiej sam staje się celem. Luther musi więc nie tylko walczyć o ujawnienie prawdy, ale przede wszystkim przeżyć.
🔥 To historia o korupcji, manipulacji i konsekwencjach sytuacji, w której osoby stojące na straży prawa zaczynają uważać się za stojące ponad nim.
„Władza absolutna” to propozycja dla fanów thrillerów politycznych, spisków na najwyższych szczeblach i bohaterów, którzy zostają wciągnięci w wydarzenia zdecydowanie większe od nich samych.
Bo najstraszniejsze pytanie nie brzmi: kto popełnił zbrodnię?
Brzmi: co zrobi człowiek, który ma wystarczająco dużo władzy, żeby sprawić, że prawda przestanie istnieć?
Komentarze
Prześlij komentarz