„Przeszłość nigdy nie znika. Czasem tylko czeka na właściwy moment, by o sobie przypomnieć.” �� Klara przed laty miała rozpocząć życie jak z bajki – ślub, szczęście, miłość na zawsze. Ale los napisał inny scenariusz. W dniu ślubu jej narzeczony zniknął bez śladu, a ona została sama, z krótkim liścikiem w dłoni i sercem pełnym ran. Przez trzydzieści lat żyła w cieniu tego dnia, próbując poukładać swoje życie, aż wypadek brutalnie uświadamia jej, że nigdy nie doświadczyła prawdziwej miłości. Czy dostanie od losu drugą szansę? Równolegle poznajemy Agatę – młodą, pełną pasji maturzystkę, która marzy o karierze dziennikarki śledczej. Zamiast spędzać wakacje beztrosko, podejmuje staż w lokalnej gazecie. To właśnie wtedy natrafia na pewną tajemnicę, która może zmienić nie tylko jej życie, ale również odkryć sekrety skrywane przez pokolenia. �� Moje wrażenia: Anna Wojtkowska-Witala ponownie zabiera czytelnika do świata, w którym teraźniejszość splata się z przeszłością, a losy bo...