„Przeszłość nigdy nie znika. Czasem tylko czeka na właściwy moment, by o sobie przypomnieć.” ��
Klara przed laty miała rozpocząć życie jak z bajki – ślub, szczęście, miłość na zawsze. Ale los napisał inny scenariusz. W dniu ślubu jej narzeczony zniknął bez śladu, a ona została sama, z krótkim liścikiem w dłoni i sercem pełnym ran. Przez trzydzieści lat żyła w cieniu tego dnia, próbując poukładać swoje życie, aż wypadek brutalnie uświadamia jej, że nigdy nie doświadczyła prawdziwej miłości. Czy dostanie od losu drugą szansę?
Równolegle poznajemy Agatę – młodą, pełną pasji maturzystkę, która marzy o karierze dziennikarki śledczej. Zamiast spędzać wakacje beztrosko, podejmuje staż w lokalnej gazecie. To właśnie wtedy natrafia na pewną tajemnicę, która może zmienić nie tylko jej życie, ale również odkryć sekrety skrywane przez pokolenia.
�� Moje wrażenia:
Anna Wojtkowska-Witala
ponownie zabiera czytelnika do świata, w którym teraźniejszość splata
się z przeszłością, a losy bohaterów stają się zwierciadłem rodzinnych
historii i nierozwiązanych dramatów. Powrót do azylu dla pogubionych serc to powieść o bólu
niespełnionych nadziei, o ciężarze decyzji podejmowanych dawno temu i o
tym, że każdy z nas ma prawo do szczęścia – niezależnie od wieku i
doświadczeń.
Autorka z wielką subtelnością pokazuje, jak mocno rany z przeszłości kształtują nasze życie i jak trudno je uleczyć, jeśli nigdy nie zostały nazwane. To nie tylko powieść o Klarze i Agacie, ale o wszystkich, którzy noszą w sobie echo dawnych błędów i pytań bez odpowiedzi.
✨ Dlaczego warto sięgnąć?
✔️ bo to historia o drugiej szansie – zarówno na miłość, jak i na odkrycie prawdy,
✔️ bo łączy wątki rodzinne z nutą tajemnicy i dziennikarskiego śledztwa,
✔️ bo skłania do refleksji, czy grzechy przodków naprawdę odciskają piętno na naszym życiu.
�� Moja ocena: 9/10 – wzruszająca, refleksyjna i pełna emocji opowieść o tym, że na szczęście nigdy nie jest za późno.
„Czasem trzeba powrócić do miejsc, które bolą – tylko wtedy można odnaleźć w sobie siłę, by wreszcie zacząć żyć naprawdę.”
Komentarze
Prześlij komentarz