Przejdź do głównej zawartości

Biały Anioł – Aleksandra Możejko

Chicago płonie od lat – miasto podzielone pomiędzy dwie mafijne rodziny, Bianchich i Mancinich. Niby rozejm trwa, ale każdy wie, że to tylko cisza przed burzą.

W samym sercu tego świata stoi ona – Angel Bianchi, zwana Białym Aniołem. Nie chciała być częścią mafijnej gry, ale dorastała w niej od dziecka. Trening uczynił z niej nie tylko księżniczkę mafii, ale także śmiertelną broń. Silna, bezwzględna, zawsze kontrolująca sytuację… aż do dnia, kiedy na jej drodze staje Federico Mancini.

Wspólny wróg zmusza ich do zawarcia przymierza, ale granica między nienawiścią a pożądaniem jest cienka jak ostrze noża. A w tej grze nie ma miejsca na słabość.

Moje wrażenia:
To historia, która smakuje jak mieszanka gniewu, namiętności i adrenaliny. Aleksandra Możejko świetnie balansuje pomiędzy brutalnym światem mafii a płomiennym romansem, w którym każda scena iskrzy napięciem.

Angel to bohaterka, której nie da się zapomnieć – silna, dumna, świadoma swojej mocy, a jednocześnie rozdarta pomiędzy lojalnością wobec rodziny a uczuciem, które mogłoby ją zgubić.

Federico? Idealny kontrapunkt – pewny siebie, zadziorny, budzący jednocześnie gniew i fascynację. Chemia między nimi jest wyczuwalna od pierwszych stron.

�� Dlaczego warto sięgnąć?
✔️ mafia, sekrety i brutalna rywalizacja,
✔️ silna bohaterka, która nie daje sobą rządzić,
✔️ napięcie budowane na każdej stronie,
✔️ romans podszyty ryzykiem, od którego trudno się oderwać.

�� Moja ocena: 9/10 – mroczny, namiętny i pełen zwrotów akcji romans mafijny, który wciąga od pierwszej sceny i nie wypuszcza aż do końca.


„Ona – Biały Anioł. On – wróg, którego powinna znienawidzić. Ale w świecie mafii nienawiść często pachnie jak zakazane pragnienie.”

Komentarze