Przejdź do głównej zawartości

„Obsesja” – B.A. Paris

Są książki, które czyta się dla rozrywki.
I są takie, które czyta się z niepokojem czającym się pod skórą.
„Obsesja” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.

B.A. Paris po raz kolejny zabiera czytelnika w świat, w którym poczucie bezpieczeństwa jest tylko iluzją. Nell Masters żyje spokojnie – przynajmniej na pozór. Ma pracę, codzienność i mężczyznę, któremu powinna ufać. A jednak każdy krok stawia ostrożnie, bo wie, że ktoś może patrzeć. Telefony bez słów. Zwiędłe kwiaty pod drzwiami. Czyjś wzrok czający się w tłumie.

To nie jest zwykła paranoja. To strach kobiety, która ma powód, by się bać.

Dwanaście lat wcześniej była Elle Nugent – młodą dziewczyną zdeterminowaną, by odnaleźć mordercę. Jej obsesja doprowadziła do tragedii, która zniszczyła więcej niż jedno życie. Teraz ktoś najwyraźniej zna jej prawdziwą tożsamość i chce, by zapłaciła za błędy przeszłości. Pytanie tylko: czy to zemsta? manipulacja? a może coś znacznie bardziej przerażającego?

Autorka mistrzowsko buduje napięcie, opierając je na psychologii i niepewności. Tutaj nie ma spektakularnych pościgów ani krwawych scen na pierwszym planie – jest za to duszna atmosfera, poczucie bycia obserwowanym i stopniowe odkrywanie prawdy, która okazuje się bardziej skomplikowana, niż można przypuszczać.

Największą siłą tej powieści jest gra z czytelnikiem. Każdy rozdział podsuwa nowe tropy, ale też podważa to, w co chwilę wcześniej wierzyliśmy. Kto mówi prawdę? Komu można zaufać? A przede wszystkim – czy można zaufać własnej pamięci?

„Obsesja” to thriller o winie, która nie znika z czasem. O konsekwencjach, które potrafią wrócić po latach. I o tym, że czasem największym koszmarem nie jest ktoś, kto nas śledzi… lecz to, co sami zrobiliśmy.

To lektura dla fanów mrocznych thrillerów psychologicznych, w których napięcie rośnie powoli, ale nieubłaganie. Tych, którzy lubią historie o sekretach, nowych tożsamościach i przeszłości, która nigdy nie zostaje naprawdę pogrzebana.

Po tej książce naprawdę łatwo zacząć oglądać się za siebie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Graham Masterton "Syrena"

  Cykl: Rook, tom 5 "Czasem zło czai się pod powierzchnią…" Zbliża się koniec roku szkolnego w West Grove Community College w Los Angeles. Jim Rook , charyzmatyczny nauczyciel języka angielskiego i wychowawca klasy specjalnej, pakuje już walizki – otrzymał prestiżową propozycję pracy w Ministerstwie Oświaty w Waszyngtonie. To szansa na nowy początek i zamknięcie rozdziału związanego z latami nauczania młodzieży z problemami. Ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Na progu jego domu staje Jennie , dawna uczennica, zrozpaczona po tragicznej śmierci syna, który utonął w domowym basenie. Jennie nie wierzy w przypadek – jest przekonana, że to coś nadprzyrodzonego odebrało jej dziecko. Rook, znany ze swojej empatii, początkowo traktuje to jako rozpaczliwy sposób radzenia sobie z żałobą. Jednak seria tajemniczych i brutalnych wypadków wśród jego obecnych uczniów zmusza go do zmiany zdania. Chłopiec tonie podczas surfowania – mimo że był doświadczonym pływakiem. Uczennica z popar...

Aleksandra Świderska "Susza"

W dusznym mieście pełnym sekretów, nawet niebo odmawia deszczu. We Wrocławiu od tygodni nie spadła kropla deszczu. Miasto trawi upał – i kłamstwa.  Kiedy wysoko postawiony duchowny  zostaje znaleziony martwy, Prokuratura Okręgowa chce, by sprawę zamknięto szybko i cicho. Oficjalna wersja: samobójstwo.  Nie zadawać pytań. Nie szukać zbyt głęboko. Nie drażnić Kościoła. Ale komisarz Adam Aleksandrowicz  nie potrafi zignorować sygnałów, które przeczą tej wersji wydarzeń. Wraz z podinspektor Elżbietą Soytą  ma zaledwie trzy dni , by wszystko potwierdzić… albo obalić. Tymczasem śledztwo zaczyna odsłaniać wielowarstwową sieć tajemnic , których centrum znajduje się nie tylko w siedzibie dolnośląskiej archidiecezji, ale także głęboko w samym sercu miasta. Aby przetrwać i dotrzeć do prawdy, Adam musi zrobić to, czego obiecywał sobie już nigdy nie robić – znowu poprosić o pomoc Konrada Gronczewskiego . Mężczyznę, którego zna lepiej niż ktokolwiek… i którego zbyt dobrze zna...

Sam Lloyd "Ludzie nocy"

Obserwują. Wybierają. Działają. Jedno z nich pomaga. Drugie… karze. Mercy Lake prowadzi nocne życie, którego nikt nie podejrzewa. Gdy zapada zmrok, wychodzi z ukrycia i zaczyna obserwować ludzi. Z cienia patrzy na ich codzienność, poznaje ich lęki, samotność, pragnienia. A potem — w milczeniu, bez rozgłosu — sprawia, że ich życie staje się odrobinę lepsze. Mercy nie chce sławy ani wdzięczności. Wystarczy jej poczucie, że zrobiła coś dobrego. Ale nie jest jedyna, która patrzy. On  także obserwuje. Ale jego intencje są inne. Nie pomaga. On karze . I oczekuje, że Mercy stanie się jego wspólniczką. Że razem rozpoczną grę, w której to oni decydują, kto zasługuje na szansę… a kto na wyrok. Z początku to ciche porozumienie wydaje się niegroźne — aż do momentu, gdy ktoś trzeci zaczyna interesować się ich działaniami. Ktoś, kto zna Mercy. Ktoś, kto zna jej przeszłość. Ktoś, kto nie cofnie się przed niczym, by ukryć prawdę, która nigdy nie powinna ujrzeć światła dziennego. „Ludzie nocy” to m...