Przejdź do głównej zawartości

Wszystko żeby cię chronić - Aleksandra Muraszka

Drugi tom serii Białe kłamstwa to emocjonalny rollercoaster, w którym nie ma miejsca na przypadek ani spokój. Aleksandra Muraszka po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o ludzkich emocjach z brutalną szczerością, a jednocześnie tworzyć napięcie, które nie pozwala odłożyć książki ani na chwilę.  

Ami, główna bohaterka, po raz kolejny zostaje zepchnięta na krawędź. Straciła kogoś, kto był dla niej wszystkim – i tym razem nie zamierza biernie przyglądać się światu. Kierowana bólem i gniewem, wkracza na ścieżkę zemsty, która pochłania ją coraz bardziej. Wraz z nowymi sojusznikami planuje uderzyć w Marcusa Foxa i jego tajemniczego syna, nie zważając na konsekwencje. Jednak im głębiej Ami zanurza się w mrok, tym bardziej zaciera się granica między dobrem a złem, sprawiedliwością a obsesją.  

Autorka niezwykle sugestywnie pokazuje, jak cienka jest linia między zemstą a autodestrukcją. Muraszka nie idealizuje swojej bohaterki – Ami popełnia błędy, wątpi, czasem przegrywa z własnymi demonami. To właśnie czyni ją tak prawdziwą. Każdy rozdział niesie kolejną dawkę napięcia i emocji, a refleksyjne fragmenty – jak ten o utraconych szansach i błędnych decyzjach – dodają historii głębi i melancholii.  

Styl autorki jest dojrzały, intensywny i przesiąknięty emocjami. Narracja wciąga od pierwszych stron, a dialogi brzmią naturalnie, co sprawia, że czytelnik naprawdę wnika w psychikę Ami. *Wszystko, żeby cię chronić* to nie tylko historia o zemście – to opowieść o granicach człowieczeństwa, o tym, ile jesteśmy w stanie poświęcić w imię miłości, żalu i bólu.  

To książka, która zostawia po sobie echo – długo po przeczytaniu. Idealna dla tych, którzy cenią thrillery psychologiczne z wyraźnym tłem emocjonalnym i nieoczywistymi wyborami moralnymi.  

Mroczna, emocjonalna, szczera – Wszystko, żeby cię chronić to kontynuacja, która nie zawodzi i udowadnia, że czasem największą walkę toczymy sami ze sobą. 

Komentarze