Przejdź do głównej zawartości

"Człowiek pies" Marta Gizewicz

 

„Tajemnice, zabobony i śmierć”

Hejka tu znowu Zaczytana Archiwistka. Tym razem przychodzę do Was z recenzją drugiego tomu kryminalnej serii „Przypadki Konrada Masternowicza”, stworzonym przez Panią Martę Giziewicz. Po przeczytaniu mogę powiedzieć, że „Człowiek pies” wyszedł zdecydowanie lepiej od poprzedniej części - „Kareta”, o której wspominałam Wam dzisiaj przed południem.

Z czym tym razem musi zmierzyć się nasz Konrad Masternowicz? Nasz bohater zostaje zaproszony do majątku hrabstwa Rzeckich, gdzie broni się przed zalotami pani domu. Niewzruszony, nie wie jeszcze, że czeka na niego jeszcze większe niebezpieczeństwo. W domu dochodzi do morderstw. Detektyw musi znaleźć winnego śmierci dwóch osób, zanim... sam zostanie postawiony przed sądem jako oskarżony.

Po przeczytaniu „Karety”, walczyłam ze sobą kilka dni by sięgnąć po jej kontynuację. Bałam się kolejnego zawodu oraz przerażała mnie objętość tej powieści - mamy tutaj ponad 500 stron... Jednak po przeczytaniu mogę odetchnąć z ulgą. Niby znalazłam kilka zbędnych opisów, które zniechęcały mnie do dalszego czytania, jednak autorka zadbała o większą ilość akcji, co mile mnie zaskoczyło.

Również bohaterowie zostali lepiej przedstawieni w tym tomie. Znienawidzona przeze mnie Weronika, stała się mniej irytująca, a nawet dała się polubić pod koniec książki. Natomiast jeśli chodzi o naszego Konrada - muszę przyznać, że niezłe z niego ziółko... Bardzo się cieszę, że autorka pozwoliła mi poznać go lepiej, co sprawiło, że z niecierpliwością czekam na kolejne tomy jego przygód.

Niestety nadal ponarzekam jeśli chodzi o przedstawienie tła historii - mimo poprawy, nadal mi czegoś brakuje... Mimo, że sam pomysł na fabułę tej części zainteresował mnie mniej - w porównaniu z opisem poprzedniego tomu, to jednak przy czytaniu „Człowieka psa” bawiłam się o niebo lepiej. Poza akcją, dostajemy tutaj zaskakujące zakończenie, które nie jest już zlepkiem wzajemnie wykluczających się informacji, a zgodną całością, która pozostawia niedosyt.

Czy książkę polecam? Zdecydowanie tak, pomimo, że jest to drugi tom, radzę Wam ominąć lub przejrzeć pobieżnie pierwszy tom. (W razie problemów możecie napisać - streszczę Wam poprzednią część lub wyjaśnię niezrozumiałe kwestie.) Pomimo objętości lekturę tę czyta się bardzo szybko, a to głownie za sprawą większej ilości dialagów, których to zabrakło mi w czasie czytania „Karety”.

Miłego dnia💕

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Złodziej dusz” – Graham Masterton (Rook, tom 7)

Gdy śmierć staje się dopiero początkiem prawdziwego koszmaru. W siódmej odsłonie serii o Jimie Rooku Graham Masterton po raz kolejny udowadnia, że horror z elementami szkolnego dramatu wciąż może zaskakiwać świeżością – nawet po sześciu tomach. Autor wraca do prostej, ale niezwykle skutecznej formuły: codzienność kalifornijskiego nauczyciela zostaje brutalnie rozbita przez pradawne zło, a stawką okazują się nie tylko ludzkie życia, lecz także dusze jego uczniów. Fabuła w skrócie Tragiczny — i zarazem upiornie groteskowy — początek roku szkolnego: Rook niechcący rozjeżdża kotkę Tibbles, by chwilę później zobaczyć ją żywą w wiklinowym koszu podarowanym przez nowego ucznia, Kim Dong Wooka. Chłopak wspomina o demonicznej Kwisin, lecz milknie, zanim zdradzi szczegóły. Od tej chwili za nauczycielem zaczyna kroczyć śmierć: uczennice popełniają spektakularne samobójstwa, sąsiedzi płoną żywcem, a Jim'a nawiedza zjawa głodna ludzkiej rozpaczy. Kwisin żywi się duszami samobójców, a klasa spec...

Graham Masterton "Syrena"

  Cykl: Rook, tom 5 "Czasem zło czai się pod powierzchnią…" Zbliża się koniec roku szkolnego w West Grove Community College w Los Angeles. Jim Rook , charyzmatyczny nauczyciel języka angielskiego i wychowawca klasy specjalnej, pakuje już walizki – otrzymał prestiżową propozycję pracy w Ministerstwie Oświaty w Waszyngtonie. To szansa na nowy początek i zamknięcie rozdziału związanego z latami nauczania młodzieży z problemami. Ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Na progu jego domu staje Jennie , dawna uczennica, zrozpaczona po tragicznej śmierci syna, który utonął w domowym basenie. Jennie nie wierzy w przypadek – jest przekonana, że to coś nadprzyrodzonego odebrało jej dziecko. Rook, znany ze swojej empatii, początkowo traktuje to jako rozpaczliwy sposób radzenia sobie z żałobą. Jednak seria tajemniczych i brutalnych wypadków wśród jego obecnych uczniów zmusza go do zmiany zdania. Chłopiec tonie podczas surfowania – mimo że był doświadczonym pływakiem. Uczennica z popar...

Jennifer L. Armentrout "Na zawsze z tobą"

Nowy etap życia, nieoczekiwane uczucia i walka o przyszłość, która zaskoczyła nawet ich samych. Stephanie właśnie ukończyła studia i przeniosła się do Plymouth Meeting – miejsca, które ma stać się jej nowym domem i początkiem dorosłego, samodzielnego życia. Pełna nadziei, lecz nieco niepewna, co przyniesie przyszłość, próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Pewnego dnia jej ścieżki krzyżują się z Nickiem – spotkanie, które na pierwszy rzut oka wydaje się przypadkowe i ulotne. Dwoje młodych ludzi, którzy nie szukają niczego poważnego, decyduje się na przelotną przygodę, zabawę bez zobowiązań. Ale los ma dla nich inne plany. W miarę jak ich drogi splatają się coraz mocniej, oboje zaczynają dostrzegać, że to, co miało być jedynie chwilowym romansem, może stać się czymś znacznie głębszym i bardziej skomplikowanym. Pojawiają się wyzwania, które zmuszą ich do konfrontacji z własnymi lękami i nadziejami. Przyszłość, do tej pory tak odległa i nieistotna, nagle staje się sprawą najważniejs...