Niektóre ściany mają uszy… a niektórzy sąsiedzi aż za bardzo lubią z nich korzystać.
Wścibscy sąsiedzi to ciepła, zabawna i jednocześnie intrygująca historia o ludziach, którzy – choć zupełnie różni – zostają zmuszeni, by zawalczyć o coś wspólnego.
Shelley House to miejsce z charakterem. Trochę podniszczone, pełne historii… i jeszcze więcej sekretów. To właśnie tutaj mieszka Dorothy Darling – siedemdziesięciosiedmioletnia mistrzyni podsłuchiwania, obserwowania i wtrącania się w nie swoje sprawy. Dla sąsiadów jest po prostu nieznośna.
Ale Dorothy ma swoje powody.
Zupełnym jej przeciwieństwem jest Kat Bennett – młoda, zamknięta w sobie i zdystansowana wobec świata. Nie ufa ludziom, nie czuje się nigdzie jak w domu i niesie w sobie ciężar przeszłości, o której wolałaby zapomnieć.
Te dwie kobiety nie powinny mieć ze sobą nic wspólnego.
A jednak los szybko je łączy.
Gdy pojawia się groźba wyburzenia Shelley House, a jeden z lokatorów zostaje brutalnie zaatakowany, Dorothy i Kat – mimo wzajemnej niechęci – postanawiają działać razem. Policja nie daje rady, więc sprawy biorą w swoje ręce… wraz z pewnym energicznym Jack Russell terierem.
Bo czasem to właśnie najbardziej wścibscy sąsiedzi są najlepszymi detektywami.
„Wścibscy sąsiedzi” to historia o relacjach, drugich szansach i o tym, że nawet w najbardziej nieoczywistych miejscach można znaleźć coś, co zaczyna przypominać dom.
Komentarze
Prześlij komentarz