Zemsta najlepiej smakuje… w zamkniętej przestrzeni, z której nie ma ucieczki.
Kierunek zemsta to klimatyczny, pełen napięcia thriller w stylu klasycznych zagadek, gdzie każdy jest podejrzany, a prawda ukryta jest pod warstwą kłamstw.
Rok 1954. Luksusowy pociąg Philadelphia Phoenix przecina noc bez żadnych przystanków. Na jego pokładzie znajduje się sześć osób — ludzi, których łączy jedno: przeszłość, od której nie da się uciec.
I Anna Matheson.
To ona zaplanowała tę podróż. Zwabiła ich wszystkich, by zmierzyli się z tym, co kiedyś zrobili. Z winą. Z konsekwencjami.
Z nią.
Ale zanim pociąg dotrze do celu, wszystko wymyka się spod kontroli.
Dochodzi do morderstwa.
Zamknięta przestrzeń zamienia się w pułapkę, a pasażerowie zaczynają patrzeć na siebie z rosnącą nieufnością. Każdy ma coś do ukrycia. Każdy miał powód.
I szybko okazuje się, że Anna nie jest jedyną osobą, która przyjechała tu z planem.
„Kierunek zemsta” to historia, w której napięcie narasta z każdą stroną, a klimat przywodzi na myśl klasykę w stylu Agatha Christie — z tą różnicą, że tutaj wszystko jest bardziej mroczne, ostrzejsze i absolutnie nieprzewidywalne.
Bo nie każda zemsta prowadzi do sprawiedliwości.
Czasem prowadzi prosto do katastrofy.
Komentarze
Prześlij komentarz