Bo czasem serce nie pyta o metrykę.
Brayden wie, czego chce – sensu, celu i realnej zmiany w czyimś życiu. Jego świat kręci się wokół Domu Ryana, miejsca, które daje wsparcie tam, gdzie go najbardziej potrzeba. Na miłość nie ma czasu. A przynajmniej tak mu się wydaje… do momentu, gdy w jego skrzynce mailowej pojawia się Alex.
Alex jest wszystkim, czego Brayden nie planował. Błyskotliwa, uparta, pewna siebie. Między nimi iskrzy od pierwszej wiadomości, ale ona jasno stawia granicę: on jest za młody. I koniec. Wiek staje się murem, za którym Alex ukrywa swoje obawy, doświadczenia i lęk przed kolejną stratą.
Autorki mistrzowsko budują napięcie – od mailowych potyczek, przez wspólną pracę i długie rozmowy w hotelowej restauracji, aż po momenty, w których milczenie mówi więcej niż słowa. To romans, który rozwija się powoli, naturalnie, z uważnością na emocje bohaterów. Nie ma tu pośpiechu – jest za to chemia, czułość i świadomość, że każde uczucie ma swoją cenę.
Największą siłą tej historii jest fakt, że różnica wieku szybko schodzi na dalszy plan. Prawdziwe przeszkody okazują się znacznie głębsze, bardziej bolesne i zupełnie nieprzewidywalne. Gdy los uderza, czytelnik zostaje z pytaniem: czy miłość wystarczy, kiedy świat wali się na głowę?
„Nie randkuj z młodszym facetem” to opowieść o odwadze, by zaryzykować – mimo strachu, mimo doświadczeń, mimo rozsądku. O tym, że czasem warto złamać własne zasady… bo serce i tak ma już swój plan.
Komentarze
Prześlij komentarz