🎉RECENZJA PRZEDPREMIEROWA🎉
Dzień dobry,
Dziś
opowiem Wam kilka słów o książce, która ma swoją premierę już niedługo,
a dokładnie 19 września. „Japonia. Notatki z podróży” jest to pozycja
napisana przez Kingę Kocimską.
Zgłosiłam się do recenzji tej
książki głównie ze względu na chłopaka, który jest zafascynowany samą
Japonią, jak i kulturą czy językiem. (Chciałam po prostu go zaskoczyć,
chyba mi się udało😅) Bardzo dziękuję wydawnictwu za zaufanie i
egzemplarz recenzencki!
Książka ta stanowi zapiski z podróży
autorki, która poleciała do Japonii aż na dziesięć dni. W czasie swojej
wycieczki zwiedziła dwa miasta: Tokio i Kito. Jeśli mam być z Wami
szczera najbardziej przypadła mi pierwsza miejscowość i chętnie
pojechałabym do Tokio i zobaczyła to samo co Pani Kinga! Pisarka opisała
jak wyglądała cała podróż, od początku - przygotowania do samej
podróży, aż do końca - przygotowania do powrotu.
Pani Kinga poza
opisaniem co warto zobaczyć w Tokio i Kito, wspomniała kilka ciekawostek
na temat obyczajów jakie panują w Japonii, czy nawet o kulturze tego
państwa - nie ukrywam niektóre były bardzo ciekawe🤓
Swoje opisy
zobrazowała licznymi fotografiami, które sprawią, że czytelnik ma
wrażenie jakby był razem z nią i widział to samo co ona. Zdjęcia te
również sprawiły, że książkę czyta się bardzo szybko, na ten fakt
wpłynął też styl pisania autorki - no po prostu każdy będzie miał
uczucie, że razem z autorką przeniósł się na kilka godzin do Japonii 😸
I
na koniec pytanie: czy polecam tę książkę? Oczywiście! Polecam ją nie
tylko osobom, które chcą wyjechać do tego kraju, ale nawet dla tych
którzy nie mają tego w planach. Ja należałam do tej drugiej grupy, a po
przeczytaniu tej pozycji bardzo chciałabym pojechać do Tokio i zobaczyć
te wszystkie miejsca, o których opowiadała autorka.
Kto z Was czytał? A kto dopiero zamierza? Może mamy tutaj kolejnego fana tego państwa? Zapraszam do komentowania 😎
Gdy śmierć staje się dopiero początkiem prawdziwego koszmaru. W siódmej odsłonie serii o Jimie Rooku Graham Masterton po raz kolejny udowadnia, że horror z elementami szkolnego dramatu wciąż może zaskakiwać świeżością – nawet po sześciu tomach. Autor wraca do prostej, ale niezwykle skutecznej formuły: codzienność kalifornijskiego nauczyciela zostaje brutalnie rozbita przez pradawne zło, a stawką okazują się nie tylko ludzkie życia, lecz także dusze jego uczniów. Fabuła w skrócie Tragiczny — i zarazem upiornie groteskowy — początek roku szkolnego: Rook niechcący rozjeżdża kotkę Tibbles, by chwilę później zobaczyć ją żywą w wiklinowym koszu podarowanym przez nowego ucznia, Kim Dong Wooka. Chłopak wspomina o demonicznej Kwisin, lecz milknie, zanim zdradzi szczegóły. Od tej chwili za nauczycielem zaczyna kroczyć śmierć: uczennice popełniają spektakularne samobójstwa, sąsiedzi płoną żywcem, a Jim'a nawiedza zjawa głodna ludzkiej rozpaczy. Kwisin żywi się duszami samobójców, a klasa spec...
Komentarze
Prześlij komentarz